• Wpisów:189
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:165 dni temu
  • Licznik odwiedzin:28 897 / 2385 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
No to tak. Wczoraj był pierwszy odcinek nowej edycji Voice. Wcześniej nie oglądałam tego programu, ale na jakiejś reklamie rzuciła mi się w oczy pewna osoba. Juan Carlos Cano zajebisty facet o cudownym głosie, coś mi się zdaje, że troszke nam chłopak zawojuje w tym programie. Tylko troche szkoda, że poszedł do drużyny Marii, a nie do Marka, albo Afro. Zaczynam śledzić każdy odcinek, może znowu będzie ktoś ciekawy.
 

 
Wracając z ferii od mojej cioci autobusem tak bardzo mi się nudziło, że zaczęłam sobie coś tam pisać w zeszycie i wyszło z tego takie sobie opowiadanko. Wstawiam je tutaj jakby komuś się chciało przeczytać to poproszę o komentarz. Wiem, że nie jest najlepszy, a na mój pierwszy zawsze coś.


Kaja od dawana chciała zrobić sobie kolczyka. Jeszcze nie wiedziała dokładnie jakiego, a w internecie nie mogła znaleźć żadnego, który wpadłby jej w oko. Pewnego dnia szła do jedynego salonu tatuażu i piercingu w swoim mieście. Miała na sobie wysokie koturny, podarte dżinsy i koszulkę z logo jej ulubionego zespołu. Jej włosy swobodnie spadały na ramiona, a na szyi miała swój amulet, który dostała od swojej zmarłej babci. Nie wiedziała co ją tam czeka, ponieważ nigdy tam nie była. Po skończeniu osiemnastu lat często przychodziła pod drzwi tego salonu, ale zatrzymywała się przed wejściem i nie mogła zrobić tego kroku. Kiedy była tu ostatni raz przez szybę w oknie zobaczyła najdziwniejszego, ale przy tym najprzystojniejszego faceta jakiego w życiu widziała. Miał długie blond włosy, bardzo widoczne kości policzkowe, elfie uszy i błękitne jak ocean oczy. Jak zwykle stanęła jak wryta przed drzwiami, a on uśmiechnął się do niej i pomachał, wtedy zobaczyła na jego nadgarstku tatuaż w kształcie chińskiego znaku. Od tego czasu obiecała sobie, że właśnie w tym salonie zrobi to o czym zawsze marzyła.
Stojąc przed drzwiami przypomniała sobie widok chłopaka wpatrującego się w nią i weszła do środka.
Na powitanie poczuła zapach środków do dezynfekcji, ale też zdziwiło ją to, że nie było ani jednego wolnego miejsca. Znowu nie wiedziała co ma robić, gdy zobaczyła jego. Uśmiechnął się do niej i machną żeby do niego podeszła. Jej nogi były jak z waty, ale chwiejnym krokiem podeszła pod okno przy którym stał chłopak. Stanęła przed nim i zaczęła przyglądać się zdjęciom kolczyków na ścianie.
-Co nie możesz się zdecydować? – zapytał.
-Nie. Skądże znowu. – i pokazała zdjęcie wiszące zaraz za jego głową.
Chłopak się odwrócił, uśmiechną i powiedział.
-To bardzo dobry wybór. – i usiadł na krześle.
-A ja to gdzie mam siąść? Zrobisz mi kolczyki na stojąco?- powiedziała lekko wkurzona.
-No przecież masz miejsce.- powiedział spoglądając na swoje kolana.
-Ale przecież tak będzie niewygodnie. Nie masz drugiego krzesła?- zaczęła wymyślać na poczekaniu jakieś wymówki.
-Słuchaj albo siadasz, albo naprawdę zrobię ci te kolczyki na stojąco.- powiedział lekko podniesionym głosem.
Kaja troszkę przestraszyła się tonem jego głosu i szybko wskoczyła na jego kolana.
-No widzisz, mądra dziewczynka. Jestem Filip, a tobie jak na imię?-zagadał zakładając rękawiczki.
-Jestem Kaja.- powiedziała bez entuzjazmu.
-No dobra Kaja, to jak gotowa?
Dziewczyna potrząsnęła tylko głową na potwierdzenie.
-Nie bój się. Jesteś w dobrych rękach. Nie będę ci tu mówił, że nie będzie bolało, bo będzie, ale to tylko chwilowy ból i to do wytrzymania.
Kaja objęła Filipa ręką, zamknęła oczy i czekała na jego ruch. Chłopak pogłaskał ją po włosach, a potem przebił jej wargę z jednej strony. Kaja tylko lekko poskoczyła i wbiła paznokcie w plecy Filipa.
-No mała. Jeszcze drugi, wytrzymaj.- po tych słowach przebił drugą stronę wargi. Dziewczyna powtórzyła swój ruch.
-No Kaja już po wszystkim. I co było aż tak źle?- powiedział ściągając rękawiczki. Kaja powoli puszczała ręką jego plecy.
-Trochę piecze, ale wytrzymam.
-Moja grzeczna dziewczynka.- powiedział Filip, przy tym całując ją w miejsca jej kolczyków.
Kaja poczuła jakby ból od razu ją opuszczał. Popatrzyła Filipowi w oczy i uśmiechnęła się. Chłopak odwzajemnił jej uśmiech.
-Wiesz co chyba mam teraz takie blizny na plecach jak po niezłym seksie.- puścił do niej oczko.
-Haha, cały mój ból przeszedł na ciebie.- objęła go ręką.
-No to teraz przez ten mój ból będziesz musiała się ze mną umówić.- przytulił ja do sibie.

Po paru tygodniach Kaja i Filip zostali parą oraz założyli swoje własne studio tatuażu i piercingu. Sa w nim miejsca do tatuowania, ale tylko dla mężczyzn, natomiast dziewczyny są tatuowane na kolanach innych tatuażystów. Interesik się kręci.
 

 
Zakochałam się i od paru dni poszukuje kapelusza. Nie mam pojęcia jak się nazywa, ponieważ nie moge nigdzie jej znaleźć. Jest dosyć duży i ma płaskie rondo. Najbardziej podobają mi się takie w kolorze czarnym i bez zbędnych dodatków.
Kto cokolwiek wie na temat tego kapelusza poproszę o jaknajszybszą wiadomość.
Pozdrawiam. ;*
A oto i mój kapelusz marzenie.
  • awatar Gość: Hej! widziałam taki kapelusz: http://www.bershka.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/bershkapl/pl/bershkasales/712066/3546899/S%C5%82omkowy%2Bkapelusz%2Bz%2Bszerokim%2Brondem%2Bi%2B%C5%82a%C5%84cuszkiem/800 zapraszam do mnie na fejsa: https://www.facebook.com/szafa.liny
  • awatar Gość: Jak sprawdzić kto ogląda nasz profil na Facebooku? po prostu,zobacz to!! http:\\cuturl.net\2b779
  • awatar Gość: Jak sprawdzić kto ogląda nasz profil na Facebooku? po prostu,zobacz to!! http:\\cuturl.net\2b779
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
No i nareszcie ferie!!
Już sobie powiedziałam, że spędze je aktywnie, że nie będę się nudzić, zawsze znajde sobie jakieś zajęcie.
Właśnie założyłam sobie folder ( jak to mówi moja znajoma ,,fap folder", w którym mam takie piękne zdjęcia. Wstawiam tu jedno z tych zdjęć.
A wczoraj sprzedawałam soki i słodycze na balu przebierańców, w mojej byłej podstawówce. Jak zobaczyłam te śliczne księżniczki, to sobie przypomniałam jak ja się przebierałam, tylko że za wróżkę. Raz zamieniała mnie nauczycielka, to poszłam zobaczyć jak się dzieciaki bawią, to muzyka zamiast jakiejś Pszczółki Maji laciało My Słowianie, dzieci nie zwróciły na to uwagi, ale rodzice byli nieźle zdziwieni.
 

 
Zabrakło woli do dobrej roli,
co rusz ktoś stawiał, co rusz namawiał.
Już białe myszki, kumple opryszki,
już minął czas, gdy jeszcze odmawiał.
Panienki miewał coraz gorsze,
śmierdziały wódą, śmierdziały dorszem.
Życie zaczęło być tańcem na linie,
co dzień się budził w gorszej melinie.
http://the-lose-yourself.tumblr.com/
 

 

...

Zimno...
Ciemno...
Cicho...
Szaro...
Pusto...
No i jak ja mam mieć dobry humor.?
http://the-lose-yourself.tumblr.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No troszke mnie tu nie było, ale postaram się to poprawić.
Po I semstrze wszystko ok, ocenki nie najgorsze więc jest nawet mega ok.
Zaczęłam nałogowo czytać książki, skończe jedną lece do biblioteki po następną. Chyba już wszystkie bibliotekarki mnie tam znają, ale to jest miejsce w którym mogłabym siedzieć całymi dniami.
W sobote znowu spotkałam się z miomi ziomkami-poziomkami. ;P Taniec w deszczu do disco polo, to jest to czego było mi potrzeba, by odreagować cały tydzień. Jeszcze jutro wypad na lodowisko, a w środe mecz w halówke, nie wiem jak to wytrzymam, ale jakoś trzeba. ;D
Tak, no i znalazłam kolejny dowód na to że jest naprawde źle. Jak nie zobaczyłam tekstu tej piosenki, to nie rozumiałam ani słowa, ale co się nie zrobi dla kariery i bycia fajnym, ale może przynajmniej mąż wyremontuje tej pani łazienke.
Zobaczcie to sami...

zapraszam:http://the-lose-yourself.tumblr.com/
 

 
Taak, nie wierze w ludzkośc...
Tak to by nawet mój młodszy brat potrafił, jakby mu tylko pokazać jak się trzyma gitare. xdd


Teraz to pewni posypią się hejty, że jestem nie tolerancyjna wzgledem tego zespołu, ale serio nic do nich nie mam, niech sobie garją, a te dzieczyny niech się nimi jarają mi nic do tego, no ale kur...
No dobra starczy i tak pewnie już sobie nagrabiłam. ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Piosenka na dziś...

Powracam do dnia, gdzie potrafię przywołać
Myśli, które były klarowne i rozsądne
A mury mych wspomnień nie barwiły się na czarno.
 

 
Ahh no tak sylwester był a tu nie ma żadnego wpisu, co się ze mną dzieje. Haha xd
No to była u mnie chata wolna to ekipą się umówiliśmy, całą noc gadaliśmy o naszych marzeniach to jest masakra bo tak dużo nie wypilismy, a gadalismy jak zawodowi alkoholicy.
Mam przestrogę nigdy nie łączcie wódki z szampanem, bo to się źle skończy, a pozatym to ok.
Następnego dnia suszyło, suszyło, ale rosołek pomógł.
Następny sylwester znowu razem. <3
A no i bym zapomniała Szczęśliwego Nowego Roku!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam, witam.!
Jak tam święta mijają, bo mi bardzo szybko?
Chciałabym polecić wam fajny horror, jest inny niż większoś tego typu filmów jakie już oglądałam. Strasznie porusza.
Jest w odcinkach, po 3 sezony. Każdy sezon to inna opowieść. Nie potrafie opisać tych historii, bo tego się tak poprostu nie da opisać, to trzeba zobaczyć. pozatym przez pierwsze pare odcinków, sama się pogubiłam, ale potem się wszystko ułożyło w jedną całość.
Polecam.
 

 
Co ja bym mogła czytać, jak nie biografie mojego ukochanego zespołu.
 

 
No i tak, wreszcie wolne. Jakoś pisze to bez entuzjazmu, bo jak pomyśle co się będzie działo w moim domu przez te najbliższe pare dni, od razu nic mi się nie chce.
Wczoraj klasowa wigila, było strasznie sztywno, a jak ktoś próbował rozluźnić atmosfere, to zaraz taki wzrok, jakby go chciali na stosie spalić. Niby znamy się już dosyć długo, a ja praktycznie nic o nich nie wiem. Staram się wszystkich lubić, a przynajmniej udawać, że niektórych lubie, aleczasem mi to nie wychodzi. Jest pare osób, którym naprawde moge zaufać, ale ich moge policzyć na palcach jeden ręki.
Dobra koniec tego tematu. Teraz drodzy pingerowicze coś dla was, haha życzenia, nie jestem w tym dobra więc powiem tylko tyle, że życzę wam wszystkiego co najlepsze, spełnienia najskrytszyh marzeń i wszystkiego czego sobie życzycie. <3

*klik* ;D

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No to u mnie wczoraj był zarąbisty koncercik. Odreagowałam cały tydzień, chociaż dla ,mnie mogliby grać całą noc i było by zamało.
Wielkim plusem tego całogo wydarzenie był przyjazd mojego kuzyna, którego nie widziałam ponad 5 lat, to była mega niespodzianka i on do tego jeszcze z nimi zaśpiewał(bo się znają).
Nie było takiego wielkiego pogo jakiego się spodziewałam, ale też było nieźle. Potem jeszcze pół godziny chodziliśmy po parku bo było tak ciemno, że całkowicie nie wiedziałam gdzie jestem, ale jakoś znalazłam drogę do domu.
  • awatar safe me...: tez bylam na ich koncercie ale to dawno... super blog i zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziesiaj nie było mojej pani od polskiego, to dwie lekcje oglądałam po raz jak się nie mylę piąty ,,Skazanego na bluesa" potem chodziliśmy po szkole i śpiewaliśmy Wehikuł czasu i Pawie, aż nas trener w końcu uspokoił, a tak pozaty to w domu wszyscy u mnie zdrowi, jest git. ;p
Stwierdziłam, że bardzo podobają mi się czarne charaktery w filmacz, wam też.?
Loki.....
 

 
Kuzyn wynalazł świetny cover, dla mnie chyba nawet lepszy od oryginału. Ale to tylko moje nędzne zdanie.
 

 
Weekend zaczął się ch***, ale dzisiaj urodziny taty, więc libacja do białego rana i to ma mnie wszystko ominąć? Zaraz pędze poszukać jakiegoś prezentu, chyba nawet już wiem jakiego.

A oto ulubiona piosenka tatusia.Może tego słuchać całymi dniami i nocami.
 

 
Ta szkoła mnie dobija, mam takie dziewczyny w klasie, które zachowują się jakby były takimi typowymi stereotypowymi blondynkami, które są tak strasznie głupie, że czasem to brak mi słów, by to opisać. Chyba najgorsze wnich jest to, że kleją się do każdego napotkanego faceta...

A najbardziej to żal mi chłopaków z klasy, którzy lecą na nie, a mamy tyle innych, zajebistych dziewczyn w klasie.
  • awatar Demonologia: tak to już jest niestety z facetami ... nic na to nie poradzimy.
  • awatar Kamilka2345: Mam podobne dziewczyny w klasie-,- żal po prostu.. Wpadnij do mnie ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatanio spodkałam się ze swoimi starymi, dobrymi przyjaciółmi S,A,P i K. To była bardzo kulturalne spodkanie, z colą i słonecznikiem, ale najważniejsze było to, że wszycy razem mogliśmy ze sobą otwarcie porozmawiać o wszystkim i o niczym. Prawdziwi przyjaciele. Kiedy już skończyły nam się pomyśly na gry, przypomnieliśmy sobie o butelce i już do 23 była zabawa, ale każdy znasz już wszystko sobie wiedział, więc umówiliśmy się, by zadwać dziwne pytania. Mi trafiły się cudone jak: czy oglądam porno i czy chciałabym wziąść w nim u dział, albo z kim ze swojej rodziny poszłabym do łóżka jakbym tylko mogła. Haha to był świetny weekend, potem P. odwiózł mnie skuterkim do domu, a ja dostałam wykład od taty, że nawet na takim skuterze mam jeździć w kasku. Bo on przeżył duży wypadek na motocyklu i chce mnie przed tym uchronić. Kocham mojego tatusia i moich przyjaciół. <3 Z nimi to na koniec świata i z powrotem. ;D I śpiewanie na cały głos, chyba sąsiedzi nie byli zadowoleni.



  • awatar ,,Lose Yourself": Zawsze musi znaleźć się jakiś czas, trzeba się zdzwonić i ustatić kiedy kto ma wolne i u kogo możemy się spodkać, chyba że jest ciepło to idziemy gdzieś się powłuczyć. ;p Szczęście jest bardzo zaraźliwe, jak nie będziesz sobie wmawaić, że go nie potrzebujesz i nie jest ci potrzeby. Nawet jeśli jestem przygnębiona oni w mgnieniu oka odgonią smutki daleko daleko. ;*
  • awatar Who I really wont to be ?: Przyjaciele to wspaniałe istoty. Zazdroszczę Ci takiego spędzonego czasu.. u nas mało kiedy jest czas na takie coś C;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No i coś się wreszcie działo w naszej małej mieścinie... Vega Punk Fest. Połączenie skłaniania ludzi do potraw wegetariańskich z niezła punkową dawką muzyki. Ludzi było dosyć dużo, ale dopiero po 22.00 się rozkręciło, kiedy na scenę wszedł zespół Moskwa. Miałam takie siniaki na nogach po pogo, że rano nie mogłam podnieść się z łóżka. Grali Pull The Wire, GA-GA Zielone Żabki no i na koniec Moskwa, ale działo się działo. Wieczór i noc wspominam bardzo dobrze.
A tutaj kolega rozkręcał całą impreze!
  • awatar ,,Lose Yourself": Zapraszam na kolejny Vege w maju do naszego Jawor, albo w grudniu również u nas na Farben Lehre. ;) Oj będzie się działo. ;D
  • awatar iloveslash: szalałabym :3
  • awatar Who I really wont to be ?: @,,Lose Yourself": u mnie koncert jest 2 razy w roku :D raz " WOŚP " haha a drugi koncert KSU na który mamam mnie nie puszcza ponieważ niexłe jazdy tam są. można wylądować w szpitalu.. stoisz sb na uboczu i dostajesz butelką po piwie w łeb :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Money, it's a crime.
Share it fairly but don't take a slice of my pie.
Money, so they say
Is the root of all evil today.
 

 
Jak zobaczyłam tego gifa to szczerze najpierw mi się mega spodobał, ale już tak po głębszym zastanowieniu, to ten ktoś kto to zrobił, to musiał być nieźle naj***, ale mieć kasy jak lodu, że by so bie na coś takiego pozwolić. Tyle dobrych gitarzystów nie ma na czym grać, a ktoś ma w dupie marzenia innych...